Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/ta-zobaczyc.podlasie.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server455784/ftp/paka.php on line 5
- To właśnie chciałam zrobić - ciągnęła Imogen. - Pójść i

że to możliwe? Czy to prawda, że kocham

- To właśnie chciałam zrobić - ciągnęła Imogen. - Pójść i

- O mój Boże!
- Nie chcę o tym rozmawiać. - Imogen miała w oczach strach. - Ani
za rękę, podeszła z nim do Matthew.
dokumentów podróżnych. W głębi westybulu żegnały się panie.
szansa... - tłumaczyła Karolina.
Ogromny szmaragd na jej palcu płonął w słońcu nieziemskim blaskiem i ktoś z zebranych westchnął, nie wiedziała tylko, z podziwu czy oburzenia. Chociaż nikt się nie odzywał, taksujące spojrzenia ciążyły Jodie nie mniej niż zaręczynowy pierścionek.
No właśnie, na tym polegał problem. Tanner. Teraz nie
kawałek.
Gabriel Walters, jej poprzedni teść, postanowił nie przyjeżdżać z
powinno jej to dziwić...
- To znaczy?
ale nie... wiedziałam... z kim mam zaszczyt...
bardziej atrakcyjna.
musiała.

głos.

Przez chwilę mierzył ją wzrokiem, a następnie spojrzał na lokajów.
Rozpięła stanik i zsunęła z ramion. Santos przez chwilę patrzył na nią bez słowa.
- Bardzo się spodobałaś, moje dziecko! Widziałeś, Lucienie, ilu młodych
- Nic nie mów. - Cofnęła się o krok. - Skąd wiesz o moich... numerach?
- Bo... bo skłamałam. - Gloria przycisnęła dłonie do piersi. - Dannyjest niewinny. Jego babcia też. Nie powinni cierpieć za moje zachowanie. Proszę, mamusiu. Naprawdę mi przykro i bardzo wstyd. Zgódź się, żeby wrócili.
- Nie? - Z gardła Liz wydobył się ni to śmiech, ni to szloch. - To zasługa twojej matki. Dyra wywołała mnie z drugiej lekcji, a ona już tam czekała.
- Mam dla niej przesyłkę. - Wyjął kopertę z kieszeni. Dziewczyna wyciągnęła rękę.
- Powiedziałem jej, że ma cuchnący oddech i kurzajki. I obwisłe piersi. - Tym razem
Poczuł ciepły oddech na skórze, jęknął, zatopił palce w ciemnych włosach żony.
- Nie słuchaj jej, tato. Ona mnie nienawidzi, zawsze mnie nienawidziła. Ona chce mi dokuczyć, chce odsunąć ode mnie ludzi, których kocham. Proszę, tato, wysłuchaj mnie tym razem.
Już chciał polecić sekretarce, by powiedziała, że nie ma go w biurze, lecz uznał, iż winien Steve'owi uprzejmość. Przymknął oczy i pomodlił się w duchu, żeby Klara nigdy się o tym nie dowiedziała. Nie wybaczyłaby mu tego, choć przecież robił to dla dobra ich wspólnej przyszłości. Tylko czemu był tak podejrzliwy? Może dlatego, że nie powiedziała, jak spędziła kilka lat po rozstaniu z rodziną. Podróżowała po świecie? Kiedyś napomknęła o marokańskim jedzeniu w Trypolisie. Gdy zaczął pytać o szczegóły, wymigała się od odpowiedzi. Na myśl o tym, że mogła go oszukiwać, poczuł ból w sercu. Nie dał jej żadnego powodu, by mu nie ufała. Chciał spędzić z nią życie, więc jeśli sama wolała o sobie nie opowiadać, musiał w inny sposób poznać jej przeszłość.
suknia iskrzyła się w blasku ognia.
- Vincencie, dokąd się wybierasz? - zapytał, stojąc na frontowych schodach i
Mężczyzna łypnął na nią z ukosa, po czym sięgnął po gazetę i rozpostarł ją przed
warstwą smaru. Dokładnie sprawdzony, naoliwiony i z peł-

©2019 ta-zobaczyc.podlasie.pl - Split Template by One Page Love